Taka zamiana… etat na samozatrudnienie. Dlaczego?


sukces-polskich-miast

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że pracujecie już maksymalnie ile się da, a Wasze zarobki nie przekładają się na ilość czasu poświęconego pracy? Kosztem rodziny i przyjaciół, spotkań rodzinnych, czy rezygnacji z własnych przyjemności.  Pracujecie w firmie, bo uważacie, że na więcej Was nie stać i cieszycie się, że jest ktoś, kto dał Wam pracę? Nieraz na spotkaniach rodzinnych słyszę narzekanie ludzi na temat ich pracy. Jednak po godzinie narzekania i użalania się nad swoją sytuacją puenta: No ale cieszę się, że coś mam.

Ostatnio w Polsce coraz więcej osób zakłada własną działalność, gdyż sama chce zarabiać na siebie. Niektórzy się dziwią (a zwłaszcza Ci, którzy już są przedsiębiorcami) czemu to robią, skoro mają ciepłą posadkę np. w budżetówce :). Przecież ZUS trzeba zapłacić co miesiąc i jeszcze o klienta walczyć, ludzi zatrudniać, a z nimi same problemy (tak jakby nie pamiętali, że oni też byli kiedyś zatrudniani).

Ja doszłam do ściany. Codziennie pracuję od 7 rano do godziny 19.00. Codziennie pracuję głównie dla kogoś, nie licząc czasu poświęconego na pisanie swoich artykułów, lub rozmyślania i planowania (nareszcie!) nad własną działalnością. Nadszedł ten dzień, kiedy moja wytrzymałość sięgnęła zenitu i brak zmiany z mojej strony zaczął przeradzać się we frustrację.

Dlaczego robiąc to, co kocham nadal pracuję dla kogoś i pozwalam zabierać mu swój czas???

Przecież robiąc to samo dla siebie i realizując swoje marzenia jestem w stanie stworzyć fantastyczne dzieło.  Jestem w stanie zarabiać o wiele więcej i cieszyć się czasem spędzonym z rodziną! Jestem w stanie przekazać swoją wiedze jaką posiadam i dzielić się nią z innymi. Jako nauczyciel matematyk i educoach posiadam tak świetne doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, że potrafię stworzyć nieprzeciętne szkolenia i korepetycje dla nich. Mało tego… to nigdy mnie nie nudzi…. Codzienne spotkania z młodymi ludźmi, to nowe wyzwania, nowe możliwości… ciągłe utwierdzanie ich w przekonaniu, że mogą być kim zechcą…  Podnoszenie ich samooceny poprzez wzmocnienia pozytywne i ich radość z osiągniętych celów jest dla mnie wyrazem ogromniej wdzięczności z ich strony. I nadszedł ten dzień….  Mój organizm jest bardzo spięty na samą myśl o tej zmianie, jednak w mojej duszy czuję takie miłe łaskotanie zapowiadające wielka radość i okrzyk triumfu:

„W końcu to zrobiłam! Cieszę się, że mogę sama kreować siebie i tworzyć własne rzeczy…

bo to przecież moja firma!”


Sama szkolę się u najlepszych ludzi na świecie. Jako coach trenował mnie Piotr Łabuz – psycholog, coach, słynny e-marketingowiec, który dzięki swojej wiedzy jest na świecie na pierwszym miejscu pod względem marketingu Internetowego. Sam o sobie mówi, że jest po pierwsze psychologiem, po drugie psychologiem i po trzecie psychologiem. Szybko można się zarazić jego pasją do tej dziedziny nauki. Brałam udział w szkoleniach Jacka Dudzica, Marcina Juchniewicza, Fabiana Błaszkiewicza – wspaniali ludzie sukcesu i marketingowcy. Współpracujemy jako Akademia Edukacji i Coachingu z firmami szkoleniowymi Akademia Rozwoju i Pasji oraz Beskidlandią, które dają nam wartość w postaci własnej wiedzy i umiejętności przekazywanej dzieciom i młodzieży podczas zajęć. Aktualnie swój rozwój osobisty opieram na współpracy z Beatrice Bartley – bizneswoman, mówcą motywacyjnym międzynarodowym oraz trenerem osobistym biznesu. My się szkolimy, aby dawać największą wartość naszym klientom. Naszym celem jest zdobywanie najbardziej poszukiwanych kompetencji od najlepszych praktyków w swoich dziedzinach i tak też robimy. Skoro zdobywanie mało przydatnej wiedzy trwa tyle samo, co zgłębianie tej wartościowej, dlaczego się ograniczać?  My szanujemy swój czas i czas naszych klientów. Z nami zgłębisz mnóstwo wartościowej wiedzy.

Na dzień dzisiejszy działamy tylko na terenie Nowego Sącza i okolic, jednak znając swoje możliwości, spodziewam się dalszego rozwoju. W końcu nasza firma, to Akademia Edukacji i Coachingu.

Zapraszamy serdecznie do zapoznania się z ofertą korepetycji, kursów i szkoleń edukacyjnych i coachingowych na stronie www. aeic.pl.

Pamiętaj! Możesz być kim zechcesz….

One Thought on “Taka zamiana… etat na samozatrudnienie. Dlaczego?”

  • Ela dokładnie jakbym czytał biografię 🙂 Spotkania rodzinne chyba u wszystkich są takie same. Mało ludzi ma odwagę, na to, aby wziąć życie w swoje ręce i stworzyć swój własny biznes. Korzyści dlaczego, można wypisywać w nieskończoność 😛

    Cieszę się, że razem możemy tworzyć coś wielkiego! Świetny artykuł!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *