Taka zamiana… etat na samozatrudnienie. Dlaczego?

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że pracujecie już maksymalnie ile się da, a Wasze zarobki nie przekładają się na ilość czasu poświęconego pracy? Kosztem rodziny i przyjaciół, spotkań rodzinnych, czy rezygnacji z własnych przyjemności. Pracujecie w firmie, bo uważacie, że na więcej Was nie stać i cieszycie się, że jest ktoś, kto dał Wam pracę?
Dlaczego robiąc to, co kocham nadal pracuję dla kogoś i pozwalam zabierać mu swój czas??? Przecież robiąc to samo dla siebie i realizując swoje marzenia jestem w stanie stworzyć fantastyczne dzieło. Jestem w stanie zarabiać o wiele więcej i cieszyć się czasem spędzonym z rodziną!